Menu

Wzdłuż i wszerz czyli podróż moich marzeń

Życie to podróż. Podróż to esencja życia. Zapraszam do towarzyszenia mi w mojej samotnej podróży wszerz całej Europy od Atlantyku po Morze Czarne.

Biznes czy idea?

yendrysek

Miałem wczoraj spotkanie. Nie powiem, coś tam sobie po nim obiecywałem. Może bez konkretów, ale jednak. A tu... masakra. Kiedy opowiedziałem o moim projekcie, o tym jak to wszystko widzę, usłyszałem: "Nikogo to nie zainteresuje". Zaraz potem: "Od nikogo nie dostaniesz ani złotówki". I jeszcze: "Zdjęcia? Przeżytek. Dziś liczy się tylko film, i to profesjonalnie zrobiony". Potem usłyszałem, że jestem totalnie nieprzygotowany, nie mam biznesplanu, a moje podejście jest nieprofesjonalne.
Tak, to prawda. Mnie nie chodzi o to, by zrobić na tym pieniądze. Ani wielkie, ani małe, ani jakiekolwiek inne. W końcu to nie pomysł na biznes. Dla mnie liczy się spełnienie marzenia, ubogacenie swojego wnętrza, udowodnienie sobie - i wszystkim których jednak interesuje to co chce zrobić - że można. Wierzę w siłę ludzkich uczuć, postaw, a nie siłę nabywczą pieniądza.
"Chyba nie ma nic złego w tym, żeby przy okazji zarobić pieniądze?". Nie, zasadniczo nie ma. Tym bardziej, że gdybym je miał, to nie szukałbym wsparcia. Jednak widzę zasadniczą różnicę pomiędzy zabieganiem o wsparcie dla pewnej idei, a robieniem czegoś, co skierowane jest na wzbogacenie się. Może jestem idealistą i marzycielem. Może moje podejście jest niedzisiejsze. I może czasem dostaję przez to po łbie. Ale świadomie wybieram to co wybieram. A za takie "wsparcie"... serdecznie dziękuję. Dam radę i bez niego. :-)
Aha, byłbym zapomniał. Tak właśnie rozumiem prawdziwą wolność...

wolnosc

© Wzdłuż i wszerz czyli podróż moich marzeń
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci